On Japan in 2006 (3)

„Nasza” stacja, znajdująca się na południu centrum Tokio, nazywała się Shinagawa. Słowo gawa lub kawa (wymawiane, jak wszystkie transkrybowane na alfabet łaciński słowa, z angielska) spotyka się w nazwach miejscowych dość często, ponieważ oznacza rzekę. Łatwo też rozpoznać jego ideogram (znak) – trzy pionowe kreseczki kojarzą się z nurtem. Drugim członem nazw tego typu jest yama czyli góra.

Nasz hotel w Shinagawa polecamy gorąco. Shinagawa Prince Hotel to wielki kompleks w stylu hawajskim, z podziemnym delfinarium i kinem trójwymiarowym typu IMAX. Najwyższy wieżowiec kompleksu ma 37 pięter, a pokoje na 30 czy 33 piętrze, mimo zapierającego dech w piersiach widoku, nie są wcale droższe, zapewne dlatego, że w razie trzęsienia ziemi trudniej zbiec po schodach na parter. Śniadanie można zjeść w kilku restauracjach do wyboru. W tej największej, hawajskiej, rosną palmy.  

Wyposażenie pokojowych hoteli w Japonii jest nieco egzotyczne. Oprócz ręczników czy mydełek, dostaje się do dyspozycji kapcie i podomkę o nazwie yukata. W panel przy łóżku wbudowany jest mniej lub bardziej skomplikowany cyfrowy budzik. Czajniki elektryczne są bardziej pękate, mają więcej przycisków i nie nalewa się z nich wody, tylko dozuje niczym z dystrybutora u dentysty. Taki czajnik potrafi się stale nagrzewać do żądanej temperatury, jeśli tylko ktoś wie, co wcisnąć. Japończycy to naród palaczy. Żeby móc zasnąć bez bólu głowy, warto zaznaczyć, że chce się pokój dla niepalących. W łazienkach nie ma kafelków, całe pomieszczenie jest odlane z jednej plastikowej formy. Wanny są prostokątne, bardzo głębokie i mają płaskie dno. W takiej wannie można zanurzyć się po szyję w wodzie i to w towarzystwie. Toalety mają skomplikowane panele sterowania, zwykle posiadają funkcję bidetu i podgrzewane siedzenia. Można się nieźle przestraszyć włączając niechcący zimny nawiew czy inny bajer. Toalety publiczne są z kolei często kucane[i]. W łazience oprócz mydełka czy szamponu leżą także szczoteczki do zębów (z bardzo małą główką), miniaturowe pojemniki z pastą (czasem słodko kolorowe), a także (dla panów biznesmenów) małe grzebyki, brylantyna i różne pomady. Gniazdka mają na modłę amerykańską, czyli dla dłuższych bolców o mniejszym rozstawieniu.   

Po odświeżeniu się pojechaliśmy najpierw do Ogrodów Wschodnich Pałacu Cesarskiego, ale jest to miejsce dla ludzi kochających stricte Japonię, a nie zwiedzanie w ogólności. Tę pierwszą grupę zachwyci sam przejazd Yamanote[ii], niebieskie ceraty, na których Japończycy siadają na trawie, skośnookie dzieci w nosidełkach[iii], dorodne bambusy, wieżowce Ginzy kontrastujące z fosą i grubymi murami terenów pałacowych, brak koszy na śmieci[iv] czy automaty[v]. Tych drugich zaskoczy to, że Pałacu Cesarskiego się nie zwiedza, ba, nawet nie można go zobaczyć z daleka, co najwyżej z góry, najlepiej na Google Earth. Pali się wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych przy pomocy ni to koszy na śmieci, ni to koksowników, w które wrzuca się niedopałki. Papierosy (np. marki Hope J ) także można zakupić w automatach. Niektóre paczki są zabawnie małe.


[i]  Spuszczanie wody uruchamia fotokomórka, kiedy machnie się nogą nad muszlą wstając z kucania. W kabinach są często wysokie krzesełka dla maluchów, żeby je tam odsadzić na czas siusiania.

[ii] Pasażerowie milczą, część śpi, inni wysyłają sms-y ze swoich otwieranych komórek, ale nikt przez komórkę nie rozmawia. W Tokio stacje są zapowiadane (a ich nazwy wyświetlane) także po angielsku.

[iii] Na wózki raczej nie ma miejsca. Mało kogo stać na opłaty parkingowe za auto, a w większości dzielnic na przedmieściach nie ma chodników. Dzieci powyżej szesnastego miesiąca chadzają pieszo, nie trzymane za rączki.

[iv] Śmieci należy nosić ze sobą i wyrzucić w domu lub toalecie (lub koło mostku w dzielnicy Namba w Osace).

[v] A w nich lemoniada melonowa w blaszanej butelce w foczki, herbatka z łopianu, czarna herbata na zimno, gorąca kawa w puszkach, woda z aminokwasami (?) i inne atrakcje.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: