SENT I NOVEMBER

SENT I NOVEMBER

Lekarka nie wie, czy to przeziębienie, czy alergia. Ot, kolejna elfia choroba, objawiająca się wewnętrznie i prywatnie, a zewnętrznie głównie większym niż zwykle zakręceniem:
– Do przychodni wzięłam z sobą rozmówki… francuskie. Na szczęście po rejestracji miałam 2 godziny do wizyty i w domu zdążyłam zauważyć swój błąd 🙂
– Po mailach do różnych szefów (wbrew procedurom, o których zapomniałam) byłam o krok od napisania do Simona-nauczyciela zamiast Simona-personalnego. No bo skoro to Simon-nauczyciel pracuje ze mną w Irun, dokąd jutro nie pojadę, bo mam 1 dzień zwolnienia… – logiczne, prawda? Bardzo ciekawa była potem lektura maili moich angielskich szefów reagujących na to po angielsku.
– Coś jeszcze zrobiłam, ale jestem zakręcona, więc nie pamiętam. Ach, ekorren med den vackra svansen…

Poprosiłam w aptece o czosnek w kapsułkach. “Na miażdżycę?” upewniła się pani. “Nie, na odporność”. “Nie, nie, na odporność to jest echinacea i propolis”. Miałam na końcu języka: “A w moim kraju…”. Kupiłam echinaceę. A czosnek, taki normalny, w supermarkecie.

Jesień w D-SS: na mojej ulicy na chodnikach leżą liście 25×20 cm, w parku na chodnikach leżą kuliste szyszki wielkości pięści. Temperatura powietrza 19 stopni, chociaż zarzekają się, że to ewenement.

Nie chce przyjść grudniowy numer “Good Housekeeping”, więc żeby jeszcze bardziej namieszać w głowie listonoszowi zapronumerowałam właśnie szwedzką “Elle”, w dodatku nie na to imię, co trzeba (cudza karta kredytowa).

W planach: badminton (z Carmen), sushi (z Karoliną i Laurą), Francja (zapewne z Laurą i Maksem) i fryzjer (samotnie ;).

Tak w ogóle to przebrowadziłam z Carmen bardzo ciekawą rozmowę o angielskich gadkach-szmatkach, więc przy okazji zaczęłam zastanawiać się i nad polskimi, i dochodzę do wniosku, że nasze “gadki na wejście do pokoju nauczycielskiego” są bardziej skierowane w powieterze niż nakierowane na konkretną osobę, ale jednocześnie, paradoksalnie, są bardziej szczere i osobiste, czyli, inaczej mówiąc, zrzędzimy. Anglicy rzucają grupowe “cześć”, ale potem atakują indywidualnie acz neutralnie, zależnie od tego, koło kogo przystaną, bo otwierają szafkę czy coś: “Hej, jak się czujesz, jakieś plany na weekend?”. Polacy rzucają w przestrzeń: “Boże, ale zimno! Widzieliście nowy grafik? Masakra!”. Przy Polaku można odpowiedzieć cokolwiek, rozładować frustrację, można też milczeć. Przy Angliku trzeba udzielić ogólnej, banalnej, wyuczonej odpowiedzi – i koniecznie odwzajemnić pytanie. To jest jeszcze pikuś – minus taki, że nudy straszne, ale przynajmniej tego uczą na angielskim w szkole. Nie radzę sobie za to z angielską-gadką szmatką typu już-cię-dziś-widziałem-więc-rzucę-bardzo-dowcipną-uwagę-na którą-masz-zareagować-odpowiednio-cietą-ripostą. Nie wiem, co kogo gryzie, nie wiem, kto na czym był w kinie – ale wiem, kto jest dobry w pojedynkach na te riposty. Ja wysiadam. Mówię wszystkim, że mam Aspergera. Może to przez to, że to po angielsku. Może I’m just not a funny person. “Czy to tym przekupujesz uczniów?” “Nie”. “Użyłabyś tego zdjęcia na lekcji?” “Tak”. “Ale czarno! To twoja skrzynka mailowa czy jakieś zarchiwizowane pliki?” “Skrzynka”. To tylko przykłady z wczoraj. Nie wszystkie, rzecz jasna. Jeśli któreś z was nie wie, w czym problem, to poproszę o kurs na Skypie ;p

PS. Sprawdziłam właśnie statystki bloga i ktoś trafił na niego z wyszukiwania “szczupłe nagie panie”. Google rządzi.

Advertisements

One Response to “SENT I NOVEMBER”

  1. Natalia Peek-Poźniak Says:

    Ech, nie mogę się nadziwić, jakie wspaniałe, kolorowe, międzynarodowe życie teraz prowadzisz. A to o gadkach-szmatkach jest rzeczywiście ciekawe. Na początku każdej lekcji muszę tego uczyć i nigdy się tak bardzo nad tym nie zastanawiałam 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: