ZMIANA FORMATU

Długo nie pisałam, bo cholera, za ambitna jestem – marzą mi się kolejne mało zrozumiałe artykuliki ą ę, a przynajmniej szkice a la Bruczkowski, ale pracuje się te 50 godzin tygodniowo na pół etatu, więc jeśli blog ma w ogóle funkcjonować, muszę po prostu pisać na bieżąco i jak leci. O tym, że dziwnie mi wieszać pranie nad pustką piątego piętra zamiast we własnym salonie. Albo że zrobiłam naleśniki i okazało się, że karmieni przeze mnie Baskowie po raz pierwszy w życiu jedzą naleśniki zrobione w domu. Albo że czytam Murakamiego po hiszpańsku. Komentarze mile widziane! 🙂 Jeśli się rozkręcę, to może zastąpi mi taka działalność jałowość FB!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: