PRZEPISY

(I znowu bez polskich znakow, bo moj sedziwy notebook chyba powoli szykuje sie do wyzioniecia ducha – duch go chyba zreszta jakis nawiedzil, bo dzis uparcie chcial pisac w okienku adresu zamiast w innych miejscach na ekranie. Moze to przez domowe wi-fi ktos mnie hackuje?)

NAJLEPSZE DANIE SNIADANIOWE NA SWIECIE
1 jajko
1 lyzka miodu
troche pelnoziarnistej maki zytniej
1/2 szklanki mleka (ja uzywam “mleka” owsianego)

(Poniekad jest to przepis na zdrowsza i slodsza wersje zwyklych lanych kluseczek, ktore moja mama czasem podaje w rosole lub zupie grzybowej. Cudownie syci i koi, jakze wrazliwe rankami, zoladki alergikow.)

Jajko roztrzepujemy w miseczce widelcem dodajac miod. Dodajemy make, mieszajac mase drewniana lyzka. Mozna celowac w konsystencje kisielu (wtedy wyjda prawdziwe lane kluski) albo w konsystencje Nutelli (wowczas wyjda nam male miekkie placuszki).

W malej patelni zagotowujemy mleko. Mase (zaleznie od konsystencji) albo wlewamy powoli do mleka, rozprowadzajac kluski po jego powierzchni, albo przenosimy lyzka, formujac na powierzchni mleka maciupkie placuszki. Gotujemy 1-3 minuty lub do momentu, kiedy kluseczki wypija cale mleko.

 

NAJPROSTSZE CIASTECZKA
1/2 kostki masla
troche brazowego cukru
troche wiecej maki (mozna zmieszac pszenna z zytnia)
odrobina wody
mozna dodac 2 lyzeczki proszku do pieczenia
plus dowolne dodatki (muesli, rodzynki, czekolada…)
Pamietajmy, ze przy pieczeniu zawsze nalezy miec wszystkiego wiecej pod reka, zeby w razie potrzeby zmienic konsystencje ciasta.

Nastawiamy piekarnik na 4/5 mocy (cos ze 180 stopni, ciut mniej z termoobiegiem). Maslo siekamy nozem w duzej misce. Dodajemu powoli make i proszek, wyrabiajac ja palcami z maslem, tak aby masa przypominala tlustawe okruchy chleba. Potem kontynuujemy “kruszenie” dodajac cukier i pozostale ingredencje. Na koniec ugniatamy calosc w gladka kule. Jesli kula za bardzo sie lepi, dodajemy maki. Jesli jest za bardzo sypka, dodajemy masla. Blache nakrywamy papierem do pieczenia i recznie formujemy ciasteczka dowolnej wielkosci. Moga sie stykac rogami, potem sie je oderwie. Pieczemy 15-20 minut. Wychodza 2-3 “opakowania” ciasteczek.

 

PORY CURRY
3 pory (tylko biale czesci lodygi)
1/2 puszki pomidorow
1 marchew
1/2 cebuli
curry, bazylia, bialy pieprz, oregano…

Podgrzewamy na oliwie roznorodne przyprawy, a nastepnie smazymy na nich posiekana cebule i kostki marchewki. Kiedy cebula mocno sie zarumieni, a marchewki nieco zmiekna, dodajemy pokrojone pory i dusimy do odpowiadajacej nam miekkosci ze zmiksowanymi pomidorami i odrobina wody. Doprawiamy do smaku. Mozna podawac z makaronem, miesem, jednym i drugim – jak kto woli.
DESER SLONIMSKIEGO I TUWIMA
na jedna osobe:
30cm2 pelnoziarnistych ciasteczek czekoladowych a la karma dla psow (ja uzywam batonikow All Bran Kellogsa)
1 jogurt orzechowy (albo o jakims innym smaku wspolgrajacym z czekolada)

Napelniamy szklanke pokruszonymi ciasteczkami, ktore zakrywamu od gory jogurtem. Odstawiamy na pare godzin. Ciasteczka fajnie zmiekna i czesc ludzi nie pokapuje sie, ze to one. Poza tym zaskakujaca niewiele osob jada jogurty orzechowe, wiec wszyscy mysla, ze to my zmieszalismy cos ekstra ze zwyklym jogurtem.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: