Archive for August, 2013

PYNCHON

August 29, 2013

“Miłość śmietanowa o brzasku, 

O zmierzchu miłość śmietanowa –

Człek się niczym pająk skrada, co

Serwatki rad zasmakować

Gdyż… to…

 

Mleko!

Ach, dajcie mi mleka!

Duszę bym oddal,

Twierdzę bym poddał,

By kropli doczekać. 

 

Gdy widzę gdzie krowę,

Odbiera mi mowę,

Slina nabiega do ust –

Gdy ser się przetoczy,

Osełkę zoczę,

Lub twaróg wyjrzy spod chust.

W głowie się kręci,

Nabiał mnie nęci,

Już Polly idzie z obory.

Mrozy czy żniwa,

Miłość ma żywa –

Mleko zawszem pić skory!”

 

“Filadelfijskie dziewczęta,

Filadelfijskie momenta,

Filadelfijski ton”

 

“Jedni jadą do wód,

Gdzie, jak pszczoły na miód,

Nawet kler, czując głód,

Ku nim spieszy.

Znajdziesz też coś na ząb,

Gdzie kopiący rów głąb,

Skory sięgnąć jest w głąb

Swojej kiesy.

Różne są instrumenta,

Tu teleskop, tam pięta,

Tu i tu za kunszt wzięta zapłata.

Czy noc spędzasz z lunetą

Czy z upadłą kobietą,

Nierozważną i grzeszną jest gra ta.”

 

“Skanderuuun,

Radbym był być w Skanderuuun,

Trza nam wkrótce pić tam ruuum –

W czerwcu Wenus ujrzy tłuuum

W Skanderuuun!

Blisko Anglii port to biały,

W Azji Mniejszej, jak słyszałem,

Palmy cień będą dawały,

Moglibyśmy zlec dzien cały,

Rachatłukum napchać gęby,

A spisawszy obserwacje,

Gdy się w rogal zmieni Księżyc,

Wyjść w mrok, w nocy rewelacje.

Morza Śródziemnego szum,

Muezin, arabski tum,

Nie zapomnę ja, ni kum,

Souvenirów z Skanderun.”

 

“Ach, seniorito,

Jesteś bandytą,

Gdyż skradłaś serce me.

Zdradź swe sekrety

Sprytnej kobiety,

Nim sam domyślę się.

Cóż to za fiesta,

Nieznana sjesta

Tobie, wciąż tańczyć chcesz.

Spójrz, miesiąc wschodzi,

Przestań mnie zwodzić

Swym ‘no comprendo ingles’.”