CUKINIA

Postanowilam ugotowac cos z miejscowej ksiazki kucharskiej, co by Baskom nie wydalo sie zbyt dziwne, ale taki juz moj los, ze za Chiny nie potrafie trzymac sie przepisu. Na swoje usprawiedliwienie podam, ze wsrod skladnikow widnialy marchew i por, ale w dalszej czesci przepisu juz nie figurowaly. Poprosilam nawet Eider o pomoc, bo a nuz, zamiast napisac wprost “marchewke pokroj w paseczki” czy cos, uzyli, czy ja wiem, specjalnego hiszpanskiego slowa na wloszczyzne, ale i natywna nie rozwiklala tej zagadki. A ja mialam pretekst, zeby, po swojemu, zaszalec.

Na lebka pol duzej cukinii. Kazda cukinia pokrojona na cztery lodeczki. Wydrazamy pestki. Cukinie gotujemy na parze do miekkosci, ktora nam odpowiada.

Opakowanie obranych krewetek chwilke gotujemy, a potem smazymy z dwiema drobnusko pokrojonymi slodkimi cebulami, dodajac curry, soli i pieprzu. Pod koniec smazenie zamieniamy na duszenie.

Po duzej marchewce na lebka gotujemy do “miksowalnej” miekkosci z curry i pieprzem, odcedzamy, dodajemy oliwy z oliwek, miksujemy. Przepyszne, ale moze to te wysokiej jakosci miejscowe marchewki. (W Kraju B mieso i nabial sa rewelacyjnej jakosci, moze to dlatego, ze ta cala rogacizna zdaje sie luzem lazic. Wiec moze marchewki tez lepsze. Za to mandarynki duzo gorsze, Ru potwierdza. No ale mandarynki nie sa z Kraju B)

Cukinie napelniamy cebula, cebule przykrywamy marchewka. Ozdabiamy talerz czyms ciemnozielonym (np. roszponka).

Z innych zastosowan cukinii – pyszna jest jajecznica z cukinia i pomidorem 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: