THE LOST COLLECTION

Chcialam sie pozalic w najnowszym poscie na “Brooklyn” Colma Toibina, ale liczne 2-gwiazdkowe recenzje na Amazonie zawieraja juz wszystkie moje uwagi. Jako ze niedawno natknelam sie na kilka tytulow slynnych autorow, ktore wydaja sie nudne i przewidywalne, by pod koniec zaskoczyc czytelnika swoja przenikliwoscia (“Success” Amisa, “On Chesil Beach” McEwana), dalam tej wychwalanej pod niebiosa przez krytykow powiesci szanse, ale pod koniec nuda i rozczarowanie przeszly w niesmak. Moze jednak jest tam podwojne dno i cala ksiazka to jedno wielkie niedopowiedzenie? Bezplciowa Gillmore Girl ma nam pomoc zrozumiec, skad wziely sie te wszystkie zimne, niewierne, bezwolne zony w amerykanskich powiesciach z lat 60tych? Jesli ktos czytal Toibina, chetnie wdam sie w dyskusje.

A tak z innej beczki, dzieki Spotify moge wrocic do zawartosci pewnej gornej szuflady pod pewna sliczna lampa. Rimbaud w interpretacji Zazou nadal trzeba youtubowac, ale voila:

1.  “Lambarena: Bach to Africa” [cos dla Marceliny?]

2. “Music of the Spanish Renaissance” by Shirley Rumsey [do nauki hiszpanskiego :p]

3. “Travel-Log” by J.J. Cale [road blues dla opornych]

4. “It´ll End in Tears” [Agu?]

5. The Alan Parson´s Project “Tales of Mystery and Imagination” [Edgar Allan Poe meets 80s electro]

(…)

Nic to, trzeba mi robic zakupy przed praca i weekendowym wyjazdem do Arnedillo – zabieram siate zarcia, co by sie nie skusic na jagniecine gospodarzy.

Advertisements

Tags: , , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: