10 NIETYPOWYCH POWODOW, DLA KTORYCH WARTO PRZEPROWADZIC SIE DO KRAJU BASKOW

To, ze GDP wyzsze, a zima lagodniejsza, wie kazdy. Oto 10 powodow (a zarazem ciekawostek kulturowych), na ktore byc moze byscie nie wpadli:

1. LUDZIE GWIZDZA NA ULICY. Gwizdza, podspiewuja, spiewaja. Mama do dziecka na wozku inwalidzkim, pan z rowerem ot tak sobie w pociagu. Ostatnio w pociagu podmiejskim kilka osob gralo na instrumentach ludowych – myslalam, ze to zebrzacy Cyganie, ale nie, siedzieli na swoich miejscach, a po kazdym utworze byli nagradzani brawami.

2. DESKOROLKI NIE SA ZAREZERWOWANE DLA DZIECI. Niemal codziennie widze kogos doroslego pedzacego sciezka rowerowa na deskorolce – tutaj to nie tylko zabawka, to kolejny srodek transportu.

3. DZIECI I PSY SA MILE WIDZIANE W BARACH. Sadze, ze tylko w tych tradycyjnych, a nie w night clubach o chromowanym wystroju (do ktorych nie zagladam), ale i tak o ile wygodniej – bobas spi obok (rekord w tolerancji decybeli pobil chyba 7-miesieczny Ibai na afterku po weselu swoich rodzicow) i nie trzeba wracac przedwczesnie do domu wyprowadzic psa. Oczywiscie mozna sie wyklocac, co to za atrakcja dla malucha czy czworonoga – zapewne zalezy od egzemplarza.

4. LUDZIE PREDZEJ CIE ZIGNORUJA, NIZ ZACZNA ZASYPYWAC PYTANIAMI. Raj dla introwertykow – jesli irytuja cie np. Brytyjczycy i ich rozmowy-wywiady z nieznajomymi, zapraszamy! Ludzie spytaja cie, skad jestes i jak dlugo mieszkasz w SanSe, ewentualnie jak masz na imie, a potem mozesz juz w spokoju przysluchiwac sie ich pogaduszkom ze starymi znajomymi.

5. KOBIETY NIE MUSZA SPECJALNIE DBAC O SIEBIE, ZWLASZCZA ZIMA. W SanSe potrafi padac przez miesiac non-stop – przezylam juz dwa takie miesiace, no prawie, bo pewnego kwietnia po prostu ucieklam ogrzac sie do Wielkiej Brytanii 🙂 Najczesciej to tak zwane “czirimiri”, czyli mzawka, ale ze i wieje przy tym od Atlantyku, to leje horyzontalnie i krople dostaja sie wszedzie. Na szczescie to nie UK, nikt nie spodziewa sie, ze i tak bedziemy smigac w miniowkach i szpileczkach. Kroluja kolorowe kaloszki (zwane tu “katiuszkami”), peleryny rowerowe z Decathlonu i wodoodporne spodnie zdejmowane po przybyciu do miejsca pracy. Makijaz ograniczamy do minimum, bo i tak splynie. Z wlosami wolna amerykanka, bo sie potargaja albo napusza od wilgoci (jesli nie pada, zawsze jest szansa na morski spray, ktory obcokrajowcy myla z dymem i dzwonia po straz). Zamiast torebki wybieramy plecaczek, zeby miec obie rece przygotowane do windsurfingu parasolem. A na sobotnie wieczorne wyjscie eleganckie ciuchy zostawiamy w domu, bo jada sie tutaj na stojaco i latwo sie poplamic. Podejrzewam rowniez, ze populacja jest bardziej tolerancyjna, jesli idzie o zarost u pan, bo o ile mozna zazdroscic miejscowym pieknosciom bolywoodzkich lokow, nierzadko ida w parze z przedramionami wygladajacymi jak moje nogi po miesiacu na kempingu.

6. NIE TRZEBA CHODZIC DO LOGOPEDY. Na poczatku wydawalo mi sie, ze niektorzy moi uczniowie maja problemy z wymowa angielska, bo to jezyk obcy, ale czy w hiszpanskim oni w ogole maja “sz”? W kazdym razie nikt tu z seplenienia nie leczy, a w wielu dialektach nawet “s” nie jest takie potrzebne, bo nie jest wymawiane  na koncu wyrazow. Jak sie wtedy rozroznia druga osobe liczby pojedynczej od trzeciej, nie mam pojecia, ale skoro radza sobie z tym, ze “llamo” znaczy “dzwonie”, “zadzwonie” i “zadzwonil”, to to dla nich drobiazg.

7. MOZNA SIE OBJADAC SLODYCZAMI. Wprawdzie tylko na sniadanie, ale nikt ci zlego slowa nie powie. Paczki, magdalenki, muffinki, batoniki zbozowe, rogaliki, kakao? Prosze cie bardzo. Pamietajcie tylko, ze nie mozna pozniej podjadac w ciagu dnia – chyba ze jestescie dziecmi, wtedy macie prawo wybrac sie do “czuczerii”, jednego z maciupkich sklepikow ze slodyczami w stylu straganow Haribo. Ewentualnie faworki z goraca czekolada w “mrozny” dzien.

8. (Juz wspominalam, ze) JESLI MIJA CIE SPORTOWE AUTO Z MUZYKA NA CALY REGULATOR, MUZYKA TA NIE BEDZIE PONURY HIP-HOP, TYLKO REGGAETON. Wiekszosc ludzi i tak go nie cierpi, ale wole juz figlarne rytmy latino i machanie pupami od smutnych tekstow o sukach z blokowiska. Szowinistyczne sa oba gatunki, ale do tutejszego przynajmniej mozna potanczyc.

9. PODATKI SA SMIESZNE NISKIE. Moze to inni beda sie smiac ostatni, kiedy dobrne do mojej baskijskiej emerytury, ale poki co place 9% podatku dochodowego. Stop podatkowych jest chyba ze dwadziescia, zwiekszaja sie stopniowo zaleznie takze od liczby posiadanych dzieci. Jak udaje sie im jednoczesnie placic nauczycielom w szkolach panstwowych minimum dwa tysiace euro na reke (narzekajac jednoczesnie na skorumpowanie politykow), pozostaje dla mnie tajemnica.

10. (Z przymrozeniem oka) W BARACH NIE TRZEBA PLACIC. Po pierwsze, (choc zdarzaja sie wyjatki) placi sie po konsumpcji, a nie przed – jesli chcecie opuscic lokal podchmieleni, lepiej odnotowujcie gdzies sobie swoje zamowienia 😉 Po drugie, baskijscy kelnerze slyna z ignorowania klientow – widzialam nawet barmanke w wielkich sluchawkach na glowie (idealne, gdy krzatasz sie obrocona tylem przy ekspresie do kawy). Odczekujemy wiec przy ladzie piec minut (dla obrzydzenia do siebie kelnera jeszcze bardziej, w modnej kawiarni stawiamy sie w brudnym dresie, a w obskurnym barze w blezerku i perelkach), po czym szlag nas trafia i wychodzimy. Mozna tez po prostu zapomniec – w koncu jestesmy zrelaksowani po naszym “zurito”, a zarazem przyzwyczajeni do sytuacji, w ktorej juz sie dawno zaplacilo.

Advertisements

3 Responses to “10 NIETYPOWYCH POWODOW, DLA KTORYCH WARTO PRZEPROWADZIC SIE DO KRAJU BASKOW”

  1. mutancik Says:

    Co jest złego we włosach na rękach? Ja hoduję bujny gaj 🙂

  2. sulthien Says:

    Nic nie jest zlego i wlasnie to jest fajne. Owszem, panie na plazy raczej sa wygolone (nie wiem, nie przygladalam sie), ale podejrzewam, ze bardziej tolerancyjne niz niektore moje polskie blond kolezanki, ktore nie maja “odrostow” po 8 godzinach.

  3. sulthien Says:

    PS. 11. Starsze pary trzymaja sie za rece.
    12. Widyje sie ludzi z syndromem Downa podrozujacych samotnie, robiacych zakupy, a nawet pracujacych na stanowisku kelnera.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: