Archive for the ‘Media’ Category

GLOSSYBOX

November 22, 2013

Za oknem pogoda na czapke, a w domu nie ma wlaczonego ogrzewania – witajcie w Kraju Baskow, zwanym tez Krajem Pojedynczych Szyb 😉 Pocieszam sie rozowymi pudeleczkami, ktore, na moje szczescie, nie sa pelne czekoladek. Mowa o Glossybox.

Prenumeraty probkowe istnieja juz od kilku lat, ale ja dowiedzialam sie o nich dopiero niedawno. Na Spotify zaatakowala mnie reklama Birchbox, na ktora weszlam przyciagnieta ciekawym opakowaniem, z kolei o Glossbox przeczytalam na… Pudelku, bo jedna z edycji specjalnych skompletowala znienawidzona przez ten serwis plotkarski Kasia Tusk.

Uznalam, ze to cos dla mnie, z kilku powodow:

1) Mialam ochote pobawic sie troche w dziewczyne…

2) … ale nudna to zabawa, jesli byle blyszczyk zuzywa sie cztery lata…

3) … a z ta swiadomoscia troche boje sie wydac te kilkadziesiat zlotych na nowy produkt…

4) … ktory byc moze wcale nie przypadnie mi do gustu.

5) Poza tym przed zakupem wypadaloby poczytac recenzje w internecie, a mi sie nie chce.

6) Kolejny powod byl taki, ze bardzo lubie ladne pudelka, a w tej prenumeracie dostaje sie dwa takowe miesiecznie (teraz trzymam w nich a to lekarstwa, a to kable).

7) No i wreszcie, kiedy dostaje cos poczta, zwlaszcza regularnie, ciesze sie jak dziecko…

8) … i wydaje mi sie, ze wcale za to nie zaplacilam – ze to prezent (mialam tak nawet z zakupami z Piotra i Pawla).

Funkcjonuje to tak: wykupujemy prenumerate tak samo jak w przypadku czasopisma (w moim przypadku na szesc miesiecy, ale mozna po prostu kupic pojedynczy egzemplarz), a nastepnie co miesiac dostajemy poczta piec probek kosmetykow zapakowanych w sliczne podwojne rozowe pudeleczko z kokardkami i czarnym “siankiem”. Probki wybierane sa zgodnie z wypelniona przez ciebie ankieta zawierajaca dane na temat twojego typu cery, upodoban itp. Niektorzy powiedza, ze czterdziesci zlotych miesiecznie to duzo jak za piec probek, ale wiekszosc z nich wyglada jak pelnowymiarowe produkty. Jesli chodzi o marki, trafiaja sie zarowno te znane i ekskluzywne zarazem (Roc, Elizabeth Arden), jak i bardziej egzotyczne (np. australijskie ModelCo).

W listopadowej paczuszce otrzymalam:

– 100 ml aloesu z konserwantami firmy Babe

– 15 ml kremu Retin-Ox Correxion firmy Roc

– 50 ml odzywki AgeDefy marki Pantene

– 10 ml (dwie aplikacje) wisnowej maseczki Redumodel z miodem, Q10 i kwasem hialurynowym

– metaliczny cien do powiek (ktory dalam w prezencie mojej wspollokatorce Eider – wiedzialam, ze przy okazji prenumeraty bede mogla sprawiac innym takie prezenty)

Advertisements

ZABAWKI

November 7, 2013

Jak widac, ostatnio, zamiast do dziennika, wszystkie moje durnowate przemyslenia i listy laduja tutaj 🙂 Ale trzeb akorzystac z z ycia, bo zapisalam sie na kurs ICT Learning i niedlugo zacznie sie mlyn.

Wczoraj wpadl mi w rece grubasny katalog ToysRUs. Oczywiscie bardzo seksistowski, ale natrafilam i na kilka milych niespodzianek:

1. Lalke-lekarke, ktora wprawdzie wyglada jak rozowa 7-latka z wielka glowa, ale ma fartuch i instrumenta wszelakie zarowno dla siebie , jak i dla swojej wlascicielki/wlasciciela

2. Miniaturowe kolorowe kolo garncarskie (przy okazji rozbawilo mnie hiszpanskie slowko “alfareria”)

3. Interaktywny globus ze specjalnym pisakiem-wskaznikiem i zbiorem map w szufladkach

4. Mikroskop (ja kochalam swoj mikroskop straszliwie i zbieralam rozne rzeczy do ogladania, do poznego nastolectwa)

5. Zestaw maly chemik (zawsze chcialam miec cos takiego)

6. Kusze dla dziewczynek

7. Lalki-elfy, ktore (nie wiem jak) same fruwaja pod twoja magiczna rozdzka

8. Wielki zestaw sztuczek magicznych (ja mialam stosowna ksiazke, ale nigdy mi sie nie chcialo przygotowac czy wynalezc akcesoriow)

9. Zestaw “moja mala stajnia” z 4 konmi i roznymi narzedziami do utrzymywania ich i ich boksow w czystosci

10. Rodzinka krolweska swinki Peppy – sliczne figurki

O najgorszych zabawkach moze sie jeszcze rozpisze, na razie trzeba mi do pracy – na szczescie na dworze slonce i 21 stopni 🙂