Archive for the ‘Uncategorized’ Category

16 YEARS OF READING SUE TOWNSEND

July 26, 2016

‘I don’t know what to wear’.

We both didn’t.

I tiptoed to her wardrobe and peered over her shoulder: inside, there was only her emerald green jumper.

‘Where are all you clothes?’ I asked surprised.

‘How should I know?’ She got a little offended. ‘It’s all Mrs Biggly’s fault,’ she muttered to herself.

‘Who’s Mrs Biggly? Is it that dreadful woman who insists on giving you advice?’

‘She doesn’t insist on it,’ Viveka moaned. ‘She’s just offered to help me find my own style’.

‘By taking all your clothes away? By the way, when has she managed to remove all this? You did take something out of this wardrobe in the morning and put it on, didn’t you? I saw you do it.’

‘I gave her the key to the flat,’ Viveka admitted.

‘You did what?! To a woman you hardly know?! Are you insane?!’

I’m a rather hot-tempered kind of a person. I started to shake. Gently.

‘Not now, Fredrick. We need to get dressed.’

Yes, she was right. It was already half past seven.

I went back to my own wardrobe and pulled out a pair of tight jeans. I threw them to Viveka.

‘These might fit.’

‘What do you mean?’

‘Well, you clearly have to do with the jumper and my trousers, unless you prefer to go to the party wearing a tracksuit, of course’.

She grimaced and then opted for her yukata, which she kept in the bathroom. Hopefully, it was still there.

When she left the bedroom, I poured myself a glass of water and sat on the bed in front of my open wardrobe.

It was a relatively warm September evening and we were going to my brother’s birthday party. Actually, he was my half-brother. We’ve never been very close – his mother didn’t take it very well when my father decided not to marry her despite the pregnancy and so he visited us only once or twice a year. It was a bit awkward for me when I was a child. There he was, a boy who supposedly was my brother, sitting shyly at the edge of the sofa, while my mum was trying to act like a perfect hostess – and an extremely liberal spouse. Not that Michael was born out of wedlock, no – he was conceived when my father was at college –  but deep in her heart my mum was still a catholic and couldn’t quite come to terms with the fact that her husband: a) had had sex with someone else b) had let Miss Someone Else have the baby without marrying her. Well, at least mum didn’t have to marry a divorced man –  that was my opinion – but she’s never been very good at spotting the silver lining. Obligations and good manners –  yes, Pollyanna-like optimism – no. And so, during Michael’s visits she always put on this strained smile, and, as she didn’t like feeling the way she felt then, she didn’t insist on him coming over too often either.

Speaking of putting things on…

Why was it always so difficult for me to choose what to wear for a special occasion. Was it because I was so fond of the 18th century and couldn’t really be bothered with anything that didn’t include white stockings and stuff? Did I have a Mr Darcy complex? Thanks to Colin all men probably did nowadays.

When Viveka came back, I scrambled to his feet and chose my usual combination of a ridiculously bright shirt and more serious trousers.

Advertisements

THE LATE CHOCI ART GALLERY

July 23, 2016

DSCF2821DSCF2834DSCF2838DSCF1529Kopia za bluzką bez napisówKuala Lumpur h6.13

WISHLIST

January 5, 2016

INSPIROWANE NISSIAX83:

  • kolorowe superlekkie buty do biegania z gore texem np. Asics
  • termoaktywna odziez sportowa
  • supermodna odziez do jogi
  • litrowy sloj do smoothies z napisem”Rise and shine”
  • tiny necklace (np. z Etsy)

 

VEGE KOSZYK:

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/dodatki-zdrowotne-superfood/super-%C5%82uska-gryczana-aronia-bio-200g-diet-food

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/dodatki-zdrowotne-superfood/super-barleygrass-m%C5%82ode-p%C4%99dy-j%C4%99czmienia-bio-200g-diet-food

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/sosy-oleje-i-octy-oleje-oliwy-i-octy/olej-kokosowy-virgin-bio-200ml-bio-planete

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/produkty-sypkie-i-makarony-ry%C5%BCe-i-kasze/z%C5%82oty-len-350g-bio-bioharmonie

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/kosmetyki-do-cia%C5%82/cukrowy-peeling-do-cia%C5%82-z-mas%C5%82em-shea-i-olejem-%C5%BCurawinowym-gocranberry

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/produkty-sypkie-i-makarony-p%C5%82atki-otr%C4%99-i-musli/p%C5%82atki-z-kaszy-jaglanej-b%C5%82yskawiczne-300g

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/produkty-sypkie-i-makarony-ry%C5%BCe-i-kasze/kasza-jaglana-500g-provita

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/pozosta%C5%82e-dodatki-zdrowotne/witamina-b12-500%C2%B5g-methylcobalamin-90-tabletek-veganicity

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/pozosta%C5%82e-dodatki-zdrowotne/omega-3-dhaepa-500mg-60-kapsu%C5%82ek

http://www.vegekoszyk.pl/produkty/%C5%9Brodki-czysto%C5%9Bci-pranie/proszek-do-prania-bio-ceq-21kg-almacabio

 

 

 

X-MAS REQUISITES

December 27, 2015

I think from now on we need to spend Xmas in Poland/UK/Sweden/even NYC, and only come back to Spain for the “Reyes” (parade+presents) on Jan 5th, because I just can’t stand the holiday season without:
1) vegetable dishes (it´s only seafood, ham and paté here – accompanied by conversations on how healthy it all is)
2) music (I want my boy choirs, Nat King Cole, Mariah & Co – both at home and in shops)
3) (carol) singing
4) presents (here presents are for kids and 5/6th of Jan is a muchmore popular date)
5) other traditions (opłatek, crackers, something!)
6) dress code (tracksuits, really?)
7) sweet things that are neither sugary almond sand, nor sugary almond concrete
8) left-overs (here X-mas food ends with the Xmas Day lunch)
9) special Xmas editions of one’s favourite weeklies (as far as I know, there is only one weekly here)
10) real Xmas trees

PROSTSZA CAPONATA

November 30, 2015

1/2 pokrojonego w kosteczke baklazana (reszte mozna zamrozic)

1 drobno posiekana cebula

2 dojrzale, drobno posiekane pomidory

3 lyzki kaparow

7 zielonych oliwek

garsc rodzynek

ocet winny

Zarumien baklazana. Odstaw. Zeszklij cebule, dodaj pomidory, poczekaj na sosik. Dodaj kapary, oliwki, rodzynki, 3 lyzki octu, 2 lyzki cukru i poczekaj, az sosik chwyci smak. Dodaj baklazana, poddus do miekkosci.

CIAZOWE NIESPODZIANKI

June 6, 2015

Nigdy nie uwazalam sie za eksperta w temacie, ale w koncu Spocka i “Baby whisperer” czytalam wieki temu i nawet “Dziecko” kiedys prenumerowalam. Ciaza i porod to chyba jednak zjawiska na tyle skomplikowane, na tyle zroznicowane, ze nie da sie tego porzadnie opisac w kilku zrodlach. Efektem tego sa przerozne odkrycia, ktorych dokonuje – glownie przyjemne, bo ja bardzo lubie odkrywac. Skupie sie tu na tych bardziej ogolnych, ktore moga przydac sie i innym dziewczynom.

1. NIEZLY MACIE TU BURDEL, SIOSTRY

Jak juz wspomnialam, ile kobiet, tyle przebiegow ciazy i porodu, wiec w wiekszosc kwestii zarowno zdania ekspertow, jak i samych mam, sa podzielone. Straszne to troche, bo wydaje ci sie, ze cos jest kluczowe, moze zawazyc na calym  przyszlym zyciu twoim lub dziecka, a tu jedni mowia tak, a inni inaczej, a jeszcze inni, ze sie zobaczy, ze wyjdzie w praniu. Polozna prowadzaca moja szkole rodzenia powiedziala nam, na przyklad, ze cwiczenia oddechowe i masaz krocza sa bez sensu, bo i tak wszystkie bedziemy blagaly o zewnetrznooponowe (po ktorym oddychac mozna bez problemow, a naciac i tak nas musza, bo nie bedziemy kontrolowac parcia). Roznice zaleza nie tylko od doswiadczenia zyciowego czy wieku doradzajacego, ale takze od kraju – wydaje mi sie, ze w Polsce panuje wieksza tendencja do faszerowania ciezarnych lekami i bardziej oczywiste jest pozostanie z niemowlakiem w domu niz wracanie po czterech miesiacach do pracy.

2. ZMECZENIE

To nie tylko zmeczenie ogolne, ale nagle ataki oslabienia. W pierwszym trymestrze wydawalo mi sie czasem, ze nie dojde z pracy do domu – ba, ze nie dojde do najblizszego take-awaya (bo zmeczeniu towarzyszyl tez glod). Teraz, pod koniec ciazy, czesto wstaje w nocy i czasem zapominam otworzyc oczu, albo budze sie po paru godzinach i okazuje sie, ze zasnelam tak szybko, ze nawet sie koldra nie przykrylam.

3. KOSZTY

Nie wzielam pod uwage ubran do karmienia piersia (nie tylko stanikow, ale tez przeroznych rozpinanych gor), kremow na rozstepy, witamin (tutaj horrendalnie drogie) i biletow na autobus (dolegliwosci roznych etapow ciazy utrudnialy mi chodzenie, a w moim miescie nie ma sieciowek). Z kolei do mojego chlopaka nie docieralo na poczatku, ze dziecku trzeba wymienic wszystkie ubranka co kilka miesiecy, jesli nie tygodni.

4. ROZNICE KULTUROWE (wazne dla ciezarnych emigrantek)

Lepiej sprawdzcie i przeanalizujcie jak najwiecej przed zdecydowaniem sie na dziecko, zeby potem nie denerwowac biednego plodu. Ja, na przyklad, nie spodziewalam sie, ze zlobki i przedszkola sa tak beznadziejne – cementowe wybiegi zamiast ogrodkow, okna zamalowane farba (zeby sie pedofile nie gapili?), zabawki durne i plastikowe, zadnych fifnych warsztatow, no i oczywiscie wszystko po baskijsku. W prywatnych to samo. Zauwazylam tez (moze dlatego, ze czesciej teraz korzystam z publicznych toalet), ze Hiszpanie nie myja rak – wychodzisz z kabiny i panie czekajace w kolejce rozstepuja sie przed toba w taki sposob, zebys mogla dojsc do drzwi, a nie do umywalki. A jak juz tam dotrzesz, nigdzie nie ma cieplej wody!

5. BOL

Zaleznie od etapu ciazy, a to cos sie rozciaga, a to kluje, a to kolka, a to staw, a to masz wrazenie, ze macica ci sie rozchodzi i zastanawiasz sie na srodku chodnika, czy dzwonic po taksowke czy nie, no i dokad nia pojechac – do pracy czy z powrotem do domu? Nie wiedzialam tez o istnieniu treningowych skurczy macicy. No i w moim szczegolnym przypadku, od dwoch miesiecy najbolesniejsza dla mnie pozycja jest ta… lezaca. Nawet jesli leze na wodzie na basenie!

6. NOWE ROZMIARY I OGRANICZENIA

Siegasz do lampki nocnej i nie mozesz siegnac. Zakladasz kalosze, ale juz trudno ci je zdjac. Wstajesz raptownie z krzesla i nadwyrezasz sciegno. Nie mozesz opierac o brzuch ciezarow ani czytanej ksiazki. Nie mozesz przysunac sie do stolu, wiec jesz trzymajac talerz pod broda. Twoje cialo pamieta tez swoje wymiary (co czasem mozna odkryc i przed ciaza, siadajac na kibelku w obcasach i spadajac gwaltownie z tych szesciu czy osmiu centymetrow), wiec bedziesz obcierac brzuch zamykajac drzwi albo cos mijajac bokiem.

7. WLOSY

Nie widzialam, ze u niektorych pan praktycznie przestaja wypadac – za to wypadna w straszliwych ilosciach po porodzie. Musialam skrocic moje o 10cm, bo trudno je bylo rozczesac po myciu glowy.

8. BIUST

Jesli wczesniej nie mialas duzego biustu, odkryjesz, ze piers moze dotykac tulowia, a nawet sie do niego kleic. Nagle wygodniej ci w (miekkim) staniku niz bez niego.

9. KOPNIAKI

Dziecko nie tylko kopie – glownie po prostu wierci sie, rusza, napiera. Na poczatku wydawalo mi sie, ze mam w brzuchu sunaca powoli rybe glebinowa. Kopniaki moga byc oczywiscie wykonywane w roznych kierunkach np. posladkow, spojenia lonowego albo pecherza. Przywykniesz do tego, ze nie trzeba zawsze biec do lazienki.

I jeszcze druga kwestia – czestotliwosc ruchow. Jesli sie raptownie obniza, musisz pedzic do spzitala. Po 28 tygodniu ma byc minimum dziesiec na godzine – chyba, ze maluszek spi. Nie masz czasu na spedzenie godziny na liczeniu? Skad wiedziec, ze spi? To juz twoj problem, matko, i nam tu nie histeryzuj.

10. DIETA

Wedlug specjalnego kalkulatora na stronie 1000 Pierwszych Dni, zeby dostarczyc sobie dosc wapnia, powinnam zjesc dziennie pomarancze, jablko, szklanke mleka, jogurt, pol brokula, 2 plasterki wedliny drobiowej, 3 kromki chleba, porcje muesli i cos tam jeszcze. Brzmi w miare wykonalnie, ale pamietajmy, ze jesli zjemy cos bogatego w wapn, to zaburzy nam to wchlanianie zelaza, ktorego tez potrzebujemy. Zeby dostarczyc sobie dosc wapnia, powinnam zjesc (…). I jesc co dwie godziny, ale przez 3 godziny po zelazie nie jesc wapnia. Zelazo laczyc z witamina C, no ale ta jest w pomaranczy, ktorej nie mozesz jednoczesnie zjesc. Wapn laczyc z witamina D. Jedz duzo ryb, ale wszystkie zawieraja rtec, wiec lepiej ich nie jedz. Itp., itd.

11. KRWAWIENIA

Z nosa od anemii. Z dziasel, bo w ciazy cos tam. A w pierwszych tygodniach “macica sie oczyszcza”, co czasem widac golym okiem, nie bede wchodzic w szczegoly.

12. SLUZ

Wiecej niz zazwyczaj. Think: rozszalala owulacja non-stop.

13. DOWN THERE

Wszystko nieco nabrzmiewa. Do tego czasem dochodzi warstwa tluszczyku. W kazdym razie, nie wiem, gdzie sie podziala moja kosc lonowa.

4 RZECZY W KRAJU BASKOW, OD KTORYCH RECE MI OPADAJA

April 27, 2015

Bardzo nie lubie tej nowej mody na zastepowanie sensownych artykulow listami “10 rzeczy…”, ale po pierwsze nie jestem dziennikarka, a po drugie czemu nie mialabym sobie ponarzekac na wlasnym blogu, a przy okazji pokazac innym, jak zaskakujace potrafia byc roznice kulturowe.

1. DOSTEP DO BADAN

W Polsce idziesz sobie do dowolnej przychodni, placisz 25 zl, robisz sobie posiew i z gotowym wynikiem idziesz do lekarza wylacznie po recepte na antybiotyk. Na przyklad. Albo idziesz do dermatologa bez skierowania. Albo wpadasz z ulicy do przychodzni prywatnej, mowisz, ze chcesz sobie wyciac znamie, wycinaja od reki, a wyniki histopatologii na maila. Tutaj wszystko kontroluje medyk, wiec przez byle gowienko kolejka do rejestracji, dyskusje z lekarzem, wyniki badan wylacznie wydawane lekarzowi, wiec kolejna kolejka w godzinach pracy, kolejna wizyta w godzinach pracy. Prywatnie wcale nie lepiej, wiec bez prywatnego ubezpieczenia nie ma co chodzic, chyba ze lubisz placic 170 euro za wizyte, ktora sluzy odebraniu wynikow. Leki bez recepty koszmarnie drogie, nawet Anglicy wola kupowac glupia witamine C w angielskich aptekach internetowych. Ogolne nastawienie: wyluzuj, wez Paracetamol, daj mi spokoj. To nie jest kraj dla hipochondrykow :p

2. SWIEZE POWIETRZE

Odkrylam wreszcie, czemu oni tak bardzo kochaja sport, jarmarki i wystawanie pod barami, zamiast siedzenie w barach. W domach po prostu brak im swiezego powietrza, wiec nie ma jak rozkoszowac sie lektura, nauka czy rozmowa z kolezanka. Ze wystarczy otworzyc okno? No ale przeciez mozesz poczuc swiezy powiew na policzku (zgroza) albo uslyszec kosiarke sasiada. Nie, nie, okna maja byc zamkniete. Najlepiej, zeby wychodzily na wewnetrzna studnie. Szyby matowe. A na noc zasuwamy metalowe rolety. W szkolach tez. Zreszta w szkolach, instytucjach, firmach okna i tak sie nie twieraja, no bo po co. Dzienne swiatlo, no, jeszcze – niektore przedszkola podkreslaja to, jako swoj atut (dziwaku z zagranicy, myslales, ze dziennie swiatlo to norma?). Ale otwierac? Zima tez? przeciez jest tylko 11 stopni i mzy!

3. OWOCE JAGODOWE

Owoce jagodowe (poza truskawkami) to rarytas dla dziwakow, wiec malenka plastikowa tacka malin (pojedyncza warstwa owocow, naprawde) kosztuje 4 euro. Jesli juz je gdzies znajdziesz. Mrozonych nie ma wcale. No bo przeciez masz, dajmy na to, ananasa. Ze za duzy, ze ty jedna sama, ze nudno, bo chcesz porzeczki czarnej, czerwonej, borowek amerykanskich, jagod, poziomek, agrestu, chociazby rabarbaru do placka? Co to wlasciwie jest, ten agrest, ten rabarbar? I ten twoj caly placek? Ze z kruszonka, ze jak? Ta twoja kruszonka jest na masle, my tu masla tez nie jemy. I surowek. I kiszonek. Dieta baskijska najzdrowsza na swiecie.

4. EUSKERA

Euskera albo euskara, bo nawet nie mamy jednego slowa na nasz jezyk. Tye dialektow, tyle dolinek. Tak, kazdy swistek musi byc w dwoch jezykach, zebysmy sie mogli nacieszyc naszym dziedzictwem. W dwoch jezykach, to znaczy po hiszpansku, ktory i tak kazdy rozumie, i w euskera, tzn. w batua, oficjalnym euskera, ktory i tak potrafi sie znacznie roznic od tego, ktorego uzywasz w domu, zaleznie od dolinki. Wiec moze az tak bardzo nie zachwycasz sie tym dziedzictwem, tylko denerwujesz, ze te gnoje z Bilbao/Donostii/iks przeforsowaly, dajmy na to, swoje durne slowo na “niedziele”. zamiast tego, ktorego uzywasz ty. Euskera jest niezbedna, zeby dostac prace w budzetowce, w sklepie, wlasciwie wszedzie. Co z tego, ze wszyscy znaja hiszpanski. Co z tego, ze uczysz angielskiego na poziomie zaawansowanym – wara ci od naszych szkol publicznych! Musisz miec EGA, specjalny certyfikat, ktory moja szwagierka mowiaca w euskera od urodzenia probuje dostac od siedmiu lat, ale zawsze sie wyklada na egzaminie a to na jakims przyslowiu, a to na onomatopei. Wiec w razie czego mowie do swoich dzieci po baskijsku, chociaz latwiej by mi bylo po hiszpansku, ale tak beda mialy szanse na lepsza prace. Ze trudniej potem studiowac na uniwersytecie w Madrycie czy Salamance, bo brakuje slow? Nie nie, my studiujemy w Kraju Baskow, z mama mieszka sie przeciez do 30 roku zycia. A ci wszyscy przyjezdni z Burgos czy Rumunii, niech sie mecza.

ZARAGOZA 2015

April 12, 2015

Po prostu wygooglajcie na grafice ponizsze.Warto!

1. Zaragoza mudejar

2. Zaragoza Pilar

3. Zaragoza Pilar techo

4. Zaragoza Puerto Venecia

5. Zaragoza Parque Grande

6. Zaragoza Fantoba

7. Zaragoza Marpy

8. Zaragoza Aljaferia

9. verduras parrillada

10. Zaragoza Eurostars Delicias

11. Zaragoza teatro romano

12. Zaragoza El Tubo

13. Zaragoza Puente de Piedra

14. Zaragoza fuente Pilar

15, Zaragoza Caixaforum

16. Zaragoza plaza de toros

17. kiabi.es/ropa_bebe

http://www.ornitologicadezaragoza.com/tienda_14863.htm

WYROBIENI

January 28, 2014

Napisalam kilka dni temu na FB, ze odkrylam Foch i mi sie nie podoba, i co sie okazuje? Dwa dni temu zrobila to samo pewna bloggerka i nie dosc, ze doczekala sie artukulu o swoim wpisie na krytykowanym przez siebie portalu, to jeszcze, jak to w internecie bywa, wyzywaja ja w komentarzach. Lada dzien zrobia o niej gifa 😉

Poniewaz i ja chcialabym zostac memem, oto moja prywatna, miejscami bardzo podobna lista:

1. NAZWA – Rownie przykra, co w przypadku “Wysokich obcasow” (Choc musze przyznac, ze przed przeczytaniem owego skandalicznego wpisu, jakos nie zwrocilam na nia uwagi – moze dlatego, ze od czasu wystepu w Bydgoszczy wiem, kim byl Foch, i skojarzenia mi sie przestawily)

2. JEZYK – Bloggerka pisze, ze akceptowalny prywatnie, ale mi nawet prywatnie pewne slowa nie przechodza ani przez usta, ani przez klawiature. (Nie oznacza to jednak, ze moj wlasny blog pisany jest perfekcyjna polszczyzna. Moja wlasna mama nieraz zalamuje nade mna rece, bo mam problemy z “umiem” i “potrafie” itp. i w ogole mam do jezyka podejcie cyniczne, jak na kogos po “emeju z hela” przystalo).

3. STOSUNEK DO PIENIEDZY – Nie we wszystkich artykulach rzecz jasna, acz swietnie zilustrowany przez wpis o niesztampowych wakacjach z dziecmi, w ktorym to polecano wywiezc pociechy do Wietnamu, USA i na Karaiby.

4. STOSUNEK DO FEMINIZMU – Jest to jednak portal kobiet “normalnych”, czyli takich, ktore nie rozumieja, dlaczego ktos moze miec problem z makijazem czy goleniem sie i unosi wysoko brwi widzac tytul: “Nie mam dzieci i jestem szczesliwa”.

5. TEMATYKA – Masowa np. komentowanie memow.

Droga bloggerko, na szczescie nie musimy zakladac portalu wyrobione.pl. Raz, ze idea portalu tylko dla kobiet, powinna odrzucic wszystkie wyrobione. Dwa, ze wyrobionym skromnosc nie pozwala sie przyznac, ze moze ewentualnie sa wyrobione. Trzy, ze wystarczy czytac ponizsze strony:

http://www.dwutygodnik.com/

http://www.polskieradio.pl/8,Dwojka

http://sporothrix.wordpress.com/

https://pl-pl.facebook.com/pages/FURIA-nieregularnik-lesbijsko-feministyczny/217295787725

http://www.krytykapolityczna.pl/

http://www.czaskultury.pl/

http://www.arte.tv/fr

http://www.naukawpolsce.pap.pl/

A irytowac sie lepiej kvellerem 😉

LACURBAN

December 20, 2013

Poniewaz czesto wysylam uczniom podobne linki, postanowilam ulatwic sobie zycie zakladajac maly blog o nauczaniu – zadnych fajerwerkow, po prostu wybor kilku sprawdzonych linkow podzielony na kategorie. Z gory przepraszam za monotonie szaty graficznej i bledy w lamaniu tekstu.

http://lacurban.wordpress.com/

(W glosniku “Flights of Fantasy – Early Italian Chamber Music”)